Nauka brydża

Strona dla wszystkich, którzy kochają brydża i przy okazji chcą podnieść swoje umiejętności, także dla instruktorów szukających sprawdzonych zajęć czy inspiracji. Z czasem zapełnimy ją treścią, której być może potrzebujecie. Znajdą się tutaj zarówno regularne zajęcia dla kilku poziomów nauczania jak i luźne artykuły na każdy brydżowy temat.

In. Fb. Tw. Be. Db. Li.

Szkolenia brydżowe

/ Rozgrywka / manewry / Rozgrywka wywiadowcza

Rozgrywka wywiadowcza

Umiejętności rozgrywkowe definiują poziom gracza. Trudno bowiem oczekiwać dobrych wyników, czy to w meczu, czy w turnieju, jeśli nasza rozgrywka najzwyczajniej kuleje. Ważne jest więc, aby na podstawie doświadczenia (ilości rozegranych rozdań) oraz wiedzy (znajomości technik rozgrywkowych i manewrów) systematycznie polepszać swoją rozgrywkę. Rozgrywka wywiadowcza jest właśnie jednym z manewrów rozgrywkowych z jakich może skorzystać dobrze wyszkolony rozgrywający. Materiał przygotowany przez Adama Krysę na szkolenie zrealizowane w Cierszewie.

NA CZYM POLEGA?

Im więcej informacji posiadamy o kartach przeciwników, tym łatwiej znaleźć nam odpowiednią rozgrywkę. Rozgrywka wywiadowcza polega więc na odłożeniu rozegrania kluczowego koloru do momentu, kiedy uzyskamy więcej informacji o rozkładzie rąk przeciwników. Niejednokrotnie pozwoli nam to na obranie linii rozgrywki, która znaczne zwiększy szansę wygrania kontraktu – a nieraz będzie to nawet rozgrywka 100%-owa!

JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?

AK3
AW103
DW2
AK3
DW102
K987
K8
DW

S rozgrywa 6 po jednostronnej licytacji i wiście 8. Rozgrywający bierze w ręce i gra K, którego W bije asem i odchodzi w pika. Rozgrywający ma 11 lew i aby zrealizować szlemika potrzebuje znaleźć D. Przed zagraniem w kiery może przeprowadzić rozgrywkę wywiadowczą, to znaczy zagrać boczne kolory, aby sprawdzić czy z tego jak są one rozłożone u przeciwników będzie w stanie dowiedzieć się czegoś o kierach. Załóżmy, że obaj gracze dołożyli do trzeciego pika – wiadomo więc, że piki dzieliły się 3-3. Jeżeli rozgrywający zagra teraz trzy trefle i do trzeciego E dołoży inny kolor, wiadomo też, że W miał sześć trefli, a E tylko dwa, teraz zagranie dwóch kar powinno dać jeszcze więcej informacji – załóżmy, że obaj przeciwnicy dołożyli. Wiadomo już więc, że W miał 3 piki, 6 trefli i przynajmniej 3 kara – mógł więc mieć najwyżej jednego kiera. Rozgrywający może więc spokojnie zagrać asa kier i jeżeli nie spadnie singlowa dama, to będzie w stanie zaimpasować damę ze 100% pewnością u obrońcy E.


O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?

  • rozgrywkę wywiadowczą nie zawsze da się przeprowadzić – często zależna jest ona od układu naszych rąk lub też faktu czy np. możemy pozwolić sobie na bezpieczne oddanie lewy przeciwnikom
  • nieuważnie przeprowadzona może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc – np. zerwiemy sobie komunikację ze stolikiem, potrzebną do ewentualnego impasu
  • grozi nam większa wpadka jeśli nie uzyskamy potrzebnych informacji i nie trafimy kluczowej decyzji
  • nie zawsze uzyskamy potrzebne informacje – pomimo naszych usilnych starań, informację o rozkładzie czy też sile kart przeciwników będą niewystarczające do podjęcia kluczowych decyzji

NA JAKIE INFORMACJE WARTO ZWRACAĆ UWAGĘ?

Podczas przeprowadzania rozeznania najważniejszą rzeczą jest umiejętność liczenia oraz wnioskowania (często także negatywnego). W czasie zbierania informacji, np., podczas ściągania swoich bocznych lew musimy zwracać uwagę na zrzutki przeciwników, a w szczególności na:

  • rozkład kolorów u przeciwników – jeśli uzyskamy informację o rozkładzie dwóch lub nawet 3 kolorów bocznych, wtedy z łatwością rozpoznamy układ koloru kluczowego dla nas
  • rozlokowanie kluczowych figur – połączone z wnioskami płynącymi z licytacji przeciwników (lub też jej braku) możemy przydzielić brakujące figury konkretnym przeciwnikom

METODA HIPOTEZY

Jeśli po przeprowadzonej rozgrywce nie dysponujemy jeszcze potrzebnymi informacjami co do rozkładu przeciwników, często z pomocą przychodzi nam metoda hipotezy. Polega ona na przyjęciu w rozgrywce założenia, dotyczącego położenia kluczowych kart, które jest warunkiem koniecznym do realizacji kontraktu. Dla przykładu:

W N E S
pas

3¹

pas

pas

1

3

pas

pas…

W832 D1092
AKW83 D9876
98 KW
63 KW

Przyszło nam rozgrywać 3 (spuśćmy zasłonę miłosierdzia na licytację) po wiście w 10. Ściągnęliśmy 2 razy atuty (S wyrzucił 10). Do oddania mamy 2 lewy pikowe i co najmniej 2 lewy w kolorach młodszych, jeżeli resztę trafimy. Jako, że nie spieszno nam z trafianiem palcówek w kolorach młodszych zagrywamy pika przeprowadzając rozgrywkę wywiadowczą i licząc, że uzyskamy pomocne informacje. N bierze lewę na K po czym ściąga jeszcze A i odchodzi w 5. Co robimy dalej? Marząc o wygraniu kontraktu możemy pozwolić sobie na oddanie tylko 2 lew w kolorach młodszych. I tu przychodzi nam z pomocą metoda hipotezy, połączona z wnioskami płynącymi z licytacji przeciwników, a w zasadzie jej braku!!. Potrzebujemy, żeby N posiadał co najmniej po jednej figurze w obu kolorach młodszych. Czy mogą to być dowolne figury? Oczywiście, że nie. Gdyby w jednym z kolorów miał asa, to w połączeniu z pokazanym już AK i założoną damę w drugim młodszym kolorze dawałoby mu 13 pkt – a wtedy z pewnością otworzyłby licytację. Musimy więc założyć, że ma tylko D i D. Kładziemy więc W i kiedy S bierze asem i odchodzi w pika gramy trefla również do W… a następnie cieszymy się z wygranego kontraktu i poprawnie przeprowadzonej analizy i rozgrywki.

A teraz znakomicie rozegrane rozdanie opisane przez Roberta Sadowskiego

W N E S
pas

4(!)

1

pas

ktr

5

3

pas…

42 K8
95 AD64
K753 D1086
KDW42 A107

Wist dostałem atutowy, co w połączeniu z licytacją sugerowało położenie obu brakujących asów u gracza N. Aby myśleć o wygranej musiałem zastać jeszcze K pod impasem i trafić co nieco w karach. Odebrałem atuty robiąc impas kier i ekspas asa pik. Wszystko się powiodło i znalazłem się na stoliku. Teraz czas na kara. W sumie można założyć W u gracza S i impasować, ale to kolejne tylko 50% szans, a jeszcze brakuje 9, którą też będzie trzeba trafiać. A co jeśli S ma W9x? Nie tędy droga. Trzeba zagrać na większą szansę. Jak? Przebiłem kiera w ręku. Co to dało? Otóż N dołożył do kiera. Czyli miał 5+ pików, 3+kiery, dokładnie 3 trefle. Zatem ma maksimum dubla karo. Zagrałem karo do D w stole i wziąłem lewkę. Zatem N w tym momencie ma już tylko singlowego A. Z liczenia do 13-stu nie mieści mu się więcej kar. Zatem nie trzeba trafiać W. Zagrałem blotki karo z obu rąk i A się pojawił :-). Rozgrywka wywiadowcza to coś więcej niż 50%. Swoja gra.

CDN…

Pomocne pliki:

PBN do maszyny powielającej i wygodnego prezentowania rozdań między innymi na rzutniku czy ekranie komputera. Jednak aby go otworzyć potrzebny jest programik bridgevu, który można ściągnąć ze strony: http://www.haroldschogger.com/videos.htm

 

Attachments

skomentuj